Back to home
LIFESTYLE

W czym ona jest od ciebie lepsza?

Kiedy ostatnim razem powiedziałaś swojemu facetowi, że jest kochany?

Funkcjonujecie bez zarzutów jako rodzina, ale jako para zgubiliście po drodze bliskość, Kłócicie się o bzdety. Praktycznie nie spędzacie czasu we dwoje.

A on rozgląda się na prawo i lewo, uśmiecha tak szeroko do koleżanek z pracy. Lubi z nimi spędzać czas. A delegacje? Zawsze po nich taki wyluzowany wraca. Czy on aby…? Nieeee. To dlaczego tak na nie patrzy? Zdziry wredne! Wytargałabyś je za te misternie poukładane kudły, oblałabyś kwasem. Obcasiki, szmineczki, uśmieszki. Niech go zostawią w spokoju! Co jest grane?

Otóż nic. Może on wcale nie chce ryzykować i pakować się w zdrady. Zdziwiłabyś się, że on z nimi wszystkimi i każdą z osobna po prostu gada. Słucha o nowych trendach modowych, wyprzedażach w sklepach, wymienia poglądy o wychowaniu dzieci, opowiada o pasjach i marzeniach, które czekają na ziszczenie. Ochoczo pomaga w niesieniu kubka kawy do biurka i otwiera im drzwi. A one są uśmiechnięte, pełne entuzjazmu, radosne, zadowolone z życia i kiedy on mówi, zamieniają się w słuch. Kłapiąc wytuszowanymi rzęsami patrzą mu ze zrozumieniem prosto w oczy. I to wtedy mu się chce i się stara. Teatr wzajemnej adoracji trwa i ma się dobrze. Bo tak naprawdę on chce zmienić aurę wokół siebie. Chce poczuć świeżość i swoją wyjątkowość. Chce utwierdzić się we własnej wartości i atrakcyjności. a nade wszystko chce mieć święty spokój.

Tylko dlaczego one? Zastanawiasz się, dlaczego on tego wszystkiego nie daje tobie. Bo – cytując Katarzynę Miller – “(…) zainwestowaliście w firmę pod nazwą związek, a nie w siebie.” Wiążecie swój koniec z końcem, spłacacie kredyty, wyrzekacie się małych przyjemności, by uciułać  na wakacje, na zajęcia dla dziecka. I tak w kółko. A po kilku latach wspólnych trudów doświadczasz frustracji własnym zachowaniem i nie poznajesz tej drugiej osoby. Nadchodzi czas kryzysu, kiedy to MY zamienia się w TY i JA.

I zaczyna się w twojej głowie to błędne koło: “Co ja takiego źle zrobiłam?”.

Ok. Jesteś zorganizowana, odpowiedzialna, silna, lojalna, kochasz swoich najbliższych, tyrasz jak na kilku etatach łącząc często pracę zawodową z obowiązkami domowymi. Na pewno zasłużyłaś tym wszystkim na Oscara za pierwszoplanową rolę najlepszej matki i partnerki Jesteś perfekcjonistką – wszystko musi u ciebie grać. Ale nie gra. Bo tak się nie da. Bo to fizycznie  niemożliwe. Więc jesteś zła i niezadowolona. Komunikujesz mu to z poziomu “.bo ty zawsze…”, “bo ty nigdy…”. I co on wtedy w tobie widzi? Popsutego, smutnego wielofunkcyjnego robota domowego, który choć wyłączony, głośno narzeka, napomina i się czepia. Wydaje ci się, że swoją postawą wygrałaś gwarancję na trwałość związku. No nic bardziej mylnego! Tak strasznie chcesz być idealna, a  jednocześnie złościsz się na faceta, że on tego nie musi. A co by było, gdybyś i ty nie była? Odpuść sobie. Poleż. Poczytaj. Świat się nie skończy, a domownicy nie umrą z głodu ani nudy. Pozwól sobie na przyjemność. Długą kąpiel. Naucz się tego. Przywyknij. Wyluzuj. Może znajdziesz więcej radości, chęci na miłą niezobowiązującą rozmowę. I spójrz na niego tak, jak spoglądałaś na początku waszej wspólnej drogi, wsłuchaj się w to, co ma do powiedzenia, pochwal to, zainteresuj się. Powiedz, że jest boski, zanim zrobi to ona. Zmień aurę i zastanów się, czy na pewno wszystko, co mają inne masz i ty.

By Miss Brave, 25 stycznia 2019

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
O MNIE

Z głosem budzika mój mózg wchodzi na maksymalne obroty i pozostaje w tym stanie aż nocne zmęczenie nie zwali mnie z nóg. Myślę, więc jestem - to mnie określa. Myśli ulotne, więc imperatyw każe pisać. Pisać dla Was.

czytaj więcej
PODEJRZYJ MNIE
ZAJRZYJ NA MOJEGO INSTA
Instagram API currently not available.

Newsletter Signup

Zostaw maila, by dostawać info o najnowszych wpisach
Instagram API currently not available.