Back to home
LIFESTYLE

Spójrz najpierw na siebie, zanim zaczniesz krytykować innych

Niesiona na fali niedawnego wpisu o toksycznych ludziach, mam tu perełkę. Bo jest taki specyficzny typ, co to niezależnie, ile byś czasu, zaangażowania, energii i siebie poświęciła, zawsze dla nich będzie niewystarczająco dobrze, miernie lub najzwyczajniej źle. Wokół nas jest mnóstwo ludzi, których najwyraźniej jedynym celem w życiu jest nieustanne krytykowanie wszystkiego oraz wszystkich. Niepytani o zdanie wiecznie komentują, wiecznie coś im wadzi. Żywią się mąceniem Twojego spokoju, sianiem fermentu, grą na emocjach. Wiedzą lepiej, robią lepiej, żyją lepiej. I nie przestają Ci o tym przypominać. 

A potem jedziesz samochodem i się zastanawiasz, jakim jesteś człowiekiem. I czy z Tobą wszystko ok, skoro stałaś się przedmiotem zmasowanej krytyki ze strony innych. Nachodzi Cię to niefajne przekonanie, że pewno popełniłaś mnóstwo błędów. Masz złe podejście, nie jesteś wystarczająco seksi, przebojowa, wystylizowana, oczytana, wysportowana, oświecona, wyzwolona, nowoczesna, obeznana, sprytna, młoda, zamożna, kulturalna, światowa, poukładana… Albo w drugą stronę – zbyt wyuzdana, wyszczekana, wyzywająca, egoistyczna, zapuszczona, zaniedbana, leniwa, rozlazła, oziębła, zahukana, ograniczona, emocjonalna, chimeryczna, lekkomyślna, zacofana… Masz męża? To pewno się rozwiedziesz. Nie masz? Zdecydowanie z Tobą coś nie tak. Dużo pracujesz? Pewno nie masz czasu dla rodziny. Nie pracujesz? Jak można być na czyimś utrzymaniu! Biegasz? Będziesz wyglądać jak atletka. Nie ćwiczysz? Nie dbasz o siebie. I tak w koło…

Jakby tego nie nazywać, nie segregować na cechy złe czy dobre, jest pewna grupa ludzi, dla których Twoje zalety zawsze będą wadami. I choćbyś się skichała, nie znajdą u Ciebie niczego pozytywnego. Negatywne zaś cechy wyłapią z drugiej połowy kuli ziemskiej. Ot taka polska jazda niezależnie, w jakim zakątku świata się znajdziesz. Czy zauważyłaś już, że po świecie chodzą ludzie, którym nigdy nie będziesz odpowiadać? Że jeśli myślisz niezgodnie z nimi, jesteś głupia. Gdy masz niezależne poglądy, stajesz się ich wrogiem. Kiedy przeskoczysz ich standardem życia, będziesz cwaniakiem i złodziejem.  I choćby skały srały, to się nie zmieni. Zawsze włożą swój smród między Twoje kwiatki. A Ty nigdy przenigdy ich nie zadowolisz. Zawsze dla nich będziesz żyć nie tak. A oni pewno by przeżyli Twoje życie lepiej, mądrzej i pełniej. Pseudofachowcy od sztuki pseudożycia. 

I tak w koło zawsze winną będziesz Ty. Bo kiedyś wyśniłaś sobie, że będziesz szczęśliwa i wzięłaś się do roboty. Bo kiedy inni tracili energię na krytykowanie Ciebie, Ty ciężko pracowałaś na to, jakim jesteś dziś człowiekiem, co masz i co sobą reprezentujesz. Ułożyłaś życie według swojego scenariusza tak, by spełniło Twoje oczekiwania i satysfakcjonowało Ciebie, a nie kogoś tam. Wara innym od tego, czy w tym wyreżyserowanym przez Ciebie filmie grasz pierwszoplanową rolę kury domowej czy kobiety sukcesu, podróżniczki czy domatorki, żony, czułej matki, singielki czy wiecznej kochanki. Żyjesz tak, jak Tobie się podoba. 

Uciekaj od takich ludzi. Po co utrzymywać z nimi relacje na siłę? Na siłę to możesz potrenować kalistenikę czy podnoszenie ciężarów, nie trwać w jakiś chorych układach i być ofiarą ich notorycznej krytyki. Bo relacje ze znajomymi, przyjaciółmi, rodziną powinny być lekkie, miłe i niewymuszone. Daj im kopa na rozpęd i bana na Twoje życie. Zapomnij o drugich szansach, powrotach, litości. Niech znikają z Twojego życia jak nienoszone latami ubrania zalegające w szafie. To zawsze osoby z niską samooceną. Takie, co nie akceptują samych siebie, więc tym bardziej nie mogą zaakceptować innych. Złośliwcy, frustraci, niezadowoleni z życia, zazdrośnicy, roszczeniowe typy, co myślą, że im się wszystko należy… Na co Ci oni? Niech nie zajmują miejsca osobom życzliwym i pożytecznym. Ludziom wartościowym – posiadającym własne poglądy, zasady, o otwartych umysłach, co nie negują Twojego życia i nie życzą, co im niemiłe. Co wybierają życie we własnym życiu niż marnowanie czasu na krytykowanie Ciebie. 

Żyję po swojemu. Jestem jedyna w swoim rodzaju: moje wady i zalety dokładnie w takich proporcjach składają się na mój indywidualizm. Korzystam z możliwości, jakie daje mi życie. Jestem za nie odpowiedzialna. Ja, nie kto inny.  Liczę się z własnymi emocjami i nie boję się myśleć na mój sposób. 

Dlatego krytykujących ludzi omijam szerokim łukiem. Nawet im nie dziękuję za towarzystwo. Po prostu odwracam się na pięcie i zostawiam ich samych z fermentem i syfem zwanymi krytyką. Niech zjedzą własny ogon. Nic mi do tego. 

By Miss Brave, 23 lipca 2020

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
O MNIE

Z głosem budzika mój mózg wchodzi na maksymalne obroty i pozostaje w tym stanie aż nocne zmęczenie nie zwali mnie z nóg. Myślę, więc jestem - to mnie określa. Myśli ulotne, więc imperatyw każe pisać. Pisać dla Was.

czytaj więcej
PODEJRZYJ MNIE
ZAJRZYJ NA MOJEGO INSTA
Instagram API currently not available.

Newsletter Signup

Zostaw maila, by dostawać info o najnowszych wpisach
Instagram API currently not available.