Back to home
Zaprojektuj sobie dziecko

Zaprojektuj sobie dziecko

Obserwuję tu i teraz, jak w końcu technologia dotarła tam, gdzie ludzka wyobraźnia za sprawą “Nowego wspaniałego świata” Aldousa Huxleya była ponad 80 lat temu. U Huxleya ludzkie zarodki zmodyfikowano specjalną miksturą. Naukowcy przejęli pełną kontrolę nad genami eliminując wszelkie choroby i wady. Obywatele Republiki stworzeni na drodze sztucznego zapłodnienia i klonowania od urodzenia poddawani byli biologicznej i psychologicznej stymulacji, by jako dorośli stać się ludźmi…

Read More
By Miss Brave, 30 stycznia 2019
W pojedynkę czy z rodzeństwem?

W pojedynkę czy z rodzeństwem?

Zawsze chciałam mieć rodzeństwo. Bycie jedynaczką było dla  mnie niczym przekleństwo. Pytana będąc małą dziewczynką o siostrę czy brata z automatu otrzymywałam odpowiednią dawkę litości w wymownym spojrzeniu zainteresowanego oraz łatkę egoistki i egocentryczki. Jakież to oczywiste. Prawda jest taka, że choć byłam pierwszym dzieckiem  moich rodziców, nie miałam być ostatnim. W nieodległej przyszłości po moich narodzinach miało pojawić się kolejne. Niestety, możesz sobie życie planować, jak…

Read More
By Miss Brave, 29 stycznia 2019
Kiedy utniesz sobie w ciąży palec

Kiedy utniesz sobie w ciąży palec

Był sobotni styczniowy poranek. Zjedliśmy bez spiny śniadanie. Moja kawa, twoja kawa. 1,5-roczny kędzior biegał gdzieś po mieszkaniu, a nasz wiecznie głodny pies wyczuwał pismo nosem, że pańcia zaraz stanie do garów, więc w okolicy kuchennego blatu już krążył w poszukiwaniu najlepszej strategicznie miejscówki. Muzyczka włączona. Ja gotowa  na chwilę relaksu przy gotowaniu, bo gotowanie to jedna z tych czynności, które nie powtarzane w codziennej rutynie działają…

Read More
By Miss Brave, 27 stycznia 2019
W czym ona jest od ciebie lepsza?

W czym ona jest od ciebie lepsza?

Kiedy ostatnim razem powiedziałaś swojemu facetowi, że jest kochany? Funkcjonujecie bez zarzutów jako rodzina, ale jako para zgubiliście po drodze bliskość, Kłócicie się o bzdety. Praktycznie nie spędzacie czasu we dwoje. A on rozgląda się na prawo i lewo, uśmiecha tak szeroko do koleżanek z pracy. Lubi z nimi spędzać czas. A delegacje? Zawsze po nich taki wyluzowany wraca. Czy on aby…? Nieeee. To dlaczego tak na nie patrzy? Zdziry wredne! Wytargałabyś je za te misternie poukładane…

Read More
By Miss Brave, 25 stycznia 2019
On to zrobił

On to zrobił

Wczoraj byłam z eM na wręczeniu uprawnień. Stwierdziłam, że a co, pójdę z nim i zobaczę, jak to dziś się odbywa. Kiedy 10 lat  temu (oezu – było dawno, a wciąż na myśl o wkuwaniu paragrafów przechodzi mnie dreszcz) robiłam uprawnienia, nie było ani imprezki, ani uścisku dłoni prezesa. Dokument po zawiadomieniu poleconym czekał w Izbie, gdzie poświadczając przy nie za miłej  sekretarze odbiór stałam się właścicielką przepustki do nowego wspaniałego…

Read More
By Miss Brave, 24 stycznia 2019
Ich ubrania – ich wybór

Ich ubrania – ich wybór

Ileż to razy zastanawiam się, jak pomóc moim gwiazdom stać się niezależnymi indywidualnościami! Ale muszę ci się do czegoś  przyznać – ja też jestem indywidualistką. Lubię decydować. Lubię narzucić swoje zdanie. A w przypadku dzieci, to bardzo ułatwia życie. Nie? Podejmowanie decyzji, w co się ubrać, potem ubieranie. Resztką sił powstrzymuję wrzątek, który gotuje się każdego ranka w moich trzewiach, by łagodnym głosem wycedzić: “Daj, pomogę”….

Read More
By Miss Brave, 22 stycznia 2019
W dzieciństwie otaczało mnie dziadostwo

W dzieciństwie otaczało mnie dziadostwo

Miałam dużo wokół siebie dziadostwa. Nie pomyliłam się. Tak o sobie mówili moi dziadkowie. Wyliczając byli to: prababcia Karolcia, babcia Ircia i dziadek Henio oraz babcia Zosia i dziadek Bekir. Wszyscy tworzyliśmy małą komunę, która żyła w promieniu 500 m od siebie. Taki trójkąt, który obejmował ulice: Raszyńską, Daleką i Filtrową na Starej Ochocie, na pewno nie bermudzki, bo w nim nic by nie zginęło. Dziadkowie zaprowadzali mnie do przedszkola, odbierali ze szkoły. A gdy byli…

Read More
By Miss Brave, 21 stycznia 2019
O MNIE

Z głosem budzika mój mózg wchodzi na maksymalne obroty i pozostaje w tym stanie aż nocne zmęczenie nie zwali mnie z nóg. Myślę, więc jestem - to mnie określa. Myśli ulotne, więc imperatyw każe pisać. Pisać dla Was.

czytaj więcej
PODEJRZYJ MNIE
ZAJRZYJ NA MOJEGO INSTA
Instagram API currently not available.

Newsletter Signup

Zostaw maila, by dostawać info o najnowszych wpisach
Instagram API currently not available.