Back to home
HYDEPARK, LIFESTYLE

Kilka słów o rasizmie

– Mamo, dlaczego czarni ludzie protestują?

– Dlatego, że kolor skóry nie jest wszędzie na równi traktowany.

– Czyli nie ma na świecie sprawiedliwości?

– Niestety, wśród dorosłych jej nie ma. Na przykład szkoły w zamożnych białych dzielnicach w Ameryce mają więcej pieniędzy niż szkoły w dzielnicach z dużą ilością kolorowych dzieci, więc mogą też budować lepsze place zabaw. To niesprawiedliwe, prawda dziewczyny?

– Tak, mamo, to niesprawiedliwe… A dlaczego cały czas pokazują tego pana, co policjant na nim klęka?

– Policjant aresztował tego pana. Pan miał na imię George. Policjant tak długo przyciskał go kolanem, że George zmarł. Policjant popełnił duży błąd. Wiele osób jest z tego powodu niezadowolonych, ponieważ sądzą, że gdyby George był biały, taka sytuacja by się nie wydarzyła. Ludzie twierdzą, że policjanci o wiele częściej krzywdzą i zabijają kolorowych ludzi. Dlatego wiele osób protestuje, bo uważają to za duża niesprawiedliwość. Ludzie wyszli na ulice, bo chcą powiedzieć, że to musi się zmienić.

– A policjanci nie powinni być dobrzy?

– Powinni. Większość policjantów jest po to, by chronić nasze bezpieczeństwo i nie chce nikogo skrzywdzić. Ale niektórzy popełniają poważne błędy i nadużywają swojej władzy.

– Mamo, a czemu ludzie walczą i są wściekli i niszczą dużo rzeczy w koło?

– Bo wiecie, oni protestowali już wiele razy, ale…

– A ile?

– W ostatnich latach jakieś 3 tysiące razy. To sporo, prawda?

– Łaaaał! I nikt ich nie wysłuchał?

– No właśnie. Przypomnijcie sobie sytuację, gdy tak bardzo wam na czymś zależy i nikt was nie chce wysłuchać. W końcu się strasznie wkurzacie. Tupiecie nogami, zaciskacie pięści i krzyczycie. Bo chcecie, by w końcu ktoś zwrócił na was uwagę.

– Tak. Ale my nic nie niszczymy. A tu pokazują, jak ci ludzie niszczą wystawy w sklepach i zabierają z nich rzeczy bez kupowania.

– Tak. Oni kradną. Ale akurat kradną i czarni i biali. Na to nie ma usprawiedliwienia. Jednak uważam, że nagrania nie powinny się skupiać na tych wystawach. Bo nie one są w tych protestach najważniejsze.

– A co jest?

– Życie ludzi. Ono jest najważniejsze.

– I zdrowie, mamo. A policjanci niszczą im oczy. Oni potem płaczą, bo nie widzą.

– Tak, macie rację. Najważniejsze jest życie i zdrowie. I nietykalność, bo nikt nie może podejść i cię uderzyć, szarpać, kopać tylko dlatego, że jesteś inna. Gniew budzi agresję, a same wiecie, że przemoc pogarsza, a nie polepsza sytuację. Dlatego tak ważne jest, by używać słów, zamiast pięści, by nie bić, nie ranić, gdy jesteśmy wściekli, a rozmawiać.

– Taaaak! Mamo, a jak możemy pomóc, żeby kolorowi ludzie byli traktowani sprawiedliwie?

– Wiecie, o tym dyskutuje się na świecie od bardzo dawna. Od bardzo dawna bardzo mądre, ważne i poważne osoby zastanawiają się nad tym problemem.

– A ja i Zuza, co możemy?

– Widzieć człowieka i jego wartość nie kolor skóry. Kolor skóry nie ma tu nic do tego. Jeśli natomiast widzicie niesprawiedliwość, zawsze należy stanąć w obronie słabszego.

Powiesz, że niewolnictwo w USA dawno się skończyło, więc nie ma tematu. Otóż temat jest. I będzie, póki trwa segregacja rasowa. Różnice to nie tylko kolor skóry. Czarne i białe osiedla, szkoły, szpitale to nie fikcja, to rzeczywistość. Szkoły dla czarnoskórych mieszkańców Ameryki nie mają takiego dofinansowania, jak te dla białych. Co to oznacza? A no to, że już na starcie dzieciaki mają przerąbane. Nie wspomnę o uniwersytecie. Nie mając równej szansy na dobre wykształcenie, nie dostaną w przyszłości dobrej pracy. Trudno więc wyrwać się im z biedy. To natomiast skutkuje brakiem możliwości ubiegania się o kredyty prywatne i te na ogarnięcie własnej działalności. To samo dotyczy socjalu. Czarnoskórzy są z założenia biedniejsi. Dostają niższe wynagrodzenia, więc mają gorsze ubezpieczenia z uwzględnieniem większego ryzyka. To tylko fakty, które kiedyś sama poznałam rozważając wyjazd na stałe do Stanów. Po researchu latami idealizowana Ameryka ukazała mi swoje prawdziwe oblicze. Twarz nie do przyjęcia.

Powiesz w myśl piosenki Kazika, że “to przecież są tylko wewnętrzne sprawy (…)” USA. No właśnie nie. I to nie chodzi o to, kto był naćpany, kto miał choroby towarzyszące, czy policjant tylko trzymał kolanem czy też udusił. To dziś tylko symbol. Kropla. Ale to właśnie ta, co przelała czarę goryczy. Wszystko zostało sfilmowane – 8 minut konania człowieka. Cały świat zobaczył, że policjanci mieli w dupie, czy go tylko poniżą czy też zabiją. A oni, choć wiedzieli, że są nagrywani, czuli się totalnie bezkarnie. To wielkie nadużycie. Ot cała prawda o równości w Stanach. Ludzie wyszli na ulicę w pokojowych demonstracjach. Jednak szybko zaczęły się pałowanie, gazowanie, taranowanie samochodami. Oczywiście, że to wewnętrzne sprawy USA i nikogo w Pl to nie dotyczy, jednak kilka splądrowanych sklepów nie może mieć większej wartości niż życie, wolność, równość wszystkich tych, co mają najzwyczajniej dość. Nie chcę się mądrzyć ani oceniać. Nie chcę rozstrzygać sporów, kto ma rację. Ale jedno wiem na pewno. To, jak będzie wyglądał świat zależy od nas. To, jaki stosunek do innych ras będą miały nasze dzieci to jest bardzo nasza broszka. Moje pokolenie wciąż posługuje się skrótami, szufladkami, etykietami, stereotypami. Ciężko to zmienić. Ciężko się tego wyzbyć. Ale heloł, za chwilę zamkniemy kolejne ćwierćwiecze i nie wyobrażam sobie, by problem rasizmu nie został rozwiązany od podstaw, poprzez wychowanie dzieci w domach.

Na rasizm nie ma wytłumaczenia. Wszystkie istoty ludzkie na całym świecie mają prawo do godnego życia i żaden inny człowiek nie może pozbawiać ich tej godności. Historia daje nam tyle przykładów.

Gdy oglądam programy publicystyczne w TV moje Gwiazdy oglądają bajki. Staram się ich nie narażać na kontakt z informacjami. Uważam, że nie są jeszcze gotowe na przekazy o bieżących wydarzeniach i o dorosłych, którzy nie są tylko źli lub tylko dobrzy. Jednak czasem zasiadają ze mną na kanapie i oglądają razem to, co się na świecie dzieje. Pytają o aktualne wydarzenia. Chcą zrozumieć. A ja im muszę ten straszny świat wytłumaczyć w taki sposób, by jeszcze chciało im się w nim żyć. By się go nie bały. Ale muszą też wiedzieć, że na świecie jest niesprawiedliwość i jedną z jej form jest segregacja na tle rasowym. Chcę być z moimi dziećmi szczera w kwestii prawdziwych nierówności i uprzedzeń rasowych, z którymi mogą się spotkać. Jeśli chcę wychować dziewczyny, by były współczującym ludźmi, którzy jako odpowiedzialni obywatele uczestniczą w demokracji, muszę umieć rozmawiać z nimi o drażliwych tematach. Bieżące wydarzenia tworzą okazję i potrzebę dyskusji takich jak ta powyżej. Dlatego, jeśli chcemy, by w następnym pokoleniu sprawy potoczyły się z deka inaczej, musimy rozpocząć dyskusję w naszych domach już dziś. W tych protestach jest nadzieja. Oto pierwszy raz na skalę światową biorą w nich udział i biali i pozostałe nie-czarne rasy w równym stopniu narażając się na pacyfikację i brutalność uprzywilejowanej policji. 80% uczestników to ludzie młodzi. Doświadczą w konfrontacji ze “stróżami prawa” cierpienia czarnych i przemocy wobec nich. To da im do myślenia. Protesty potrwają jeszcze kilka dni. Przez pewien czas będziemy się solidaryzować, jednak z tego nic i tak nie wyniknie. W policji w USA rewolucji to nie przyniesie. Od leżenia twarzą do ziemi problem rasizmu nie zniknie. Zniknie, gdy dostrzeżemy go w sobie, w tym, co zakorzenione i stereotypowe. Bo my jesteśmy rasistami. W takiej kulturze zostaliśmy wychowani. Przemiany trzeba zacząć od swojego podwórka z akcentem na dzieci, ucząc je, że nie kolor skóry określa, lecz czyny i ludzka przyzwoitość.

By Miss Brave, 7 czerwca 2020

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
O MNIE

Z głosem budzika mój mózg wchodzi na maksymalne obroty i pozostaje w tym stanie aż nocne zmęczenie nie zwali mnie z nóg. Myślę, więc jestem - to mnie określa. Myśli ulotne, więc imperatyw każe pisać. Pisać dla Was.

czytaj więcej
PODEJRZYJ MNIE
ZAJRZYJ NA MOJEGO INSTA
Instagram API currently not available.

Newsletter Signup

Zostaw maila, by dostawać info o najnowszych wpisach
Instagram API currently not available.